PODZIĘKOWANIA

Odkąd sięgam pamięcią, nigdy nie brakowało mi słów. Wiedziałem, jak się wysłowić, co w danej chwili powiedzieć. Są jednak takie sytuacje w moim życiu, takie momenty, kiedy emocje są zbyt wielkie i nie potrafię opisać ich słowami.

 

Dziś właśnie brakuje mi słów. Nie potrafię wyrazić tego, co czuję - jak bardzo jestem wszystkim wdzięczny za okazaną mi pomoc i dobro. Spotkałem wielu szlachetnych ludzi o wielkim sercu, którzy są ze mną w dniach zniechęcenia, apatii, gdy brak mi pomysłów.

 

Dziękuję wszystkim za kibicowanie mi w mojej walce o wzrok, za modlitwę, dobre słowo i rady, za wsparcie techniczne, finansowe, emocjonalne, duchowe, za rozmowy i zrozumienie.